karolina patryk 17

Jak pozować do zdjęć ślubnych – 5 prostych sposobów na naturalne zdjęcia ślubne

Jeśli planujecie sesję zdjęciową koniecznie zainspirujcie się moimi propozycjami najciekawszych miejscówek w Szczecinie i okolicach!

„Jesteśmy niefotogeniczni”, „Zawsze wychodzę jak drewno”, „Nie wiemy, co robić z rękami”. Brzmi znajomo? Jeśli na samą myśl o sesji ślubnej dostajecie gęsiej skórki, mam dla Was dobrą wiadomość. To nie jest Wasza wina. W tym poradniku zdradzę Wam, jak pozować do zdjęć ślubnych, aby ten proces był naturalny i wcale nie musiał boleć 🙂

Prawda jest taka, że 99% par, które fotografuję, nie ma doświadczenia w modelingu. I bardzo dobrze! W fotografii ślubnej nie chodzi o idealne pozy z okładki Vogue’a, ale o to, co jest między Wami.

Zawsze powtarzam moim parom: potraktujcie tę sesję jak Wasz prywatny plan filmowy. Wyobraźcie sobie, że właśnie gracie główne role w najpiękniejszym romansie wszech czasów. Na ten moment świat wokół przestaje istnieć, nie ma fotografa, nie ma przechodniów – jest tylko Wasz scenariusz pisany uczuciami. Wczujcie się w swoje postacie, nie bójcie się odrobiny teatralności, głębokich spojrzeń i tych drobnych, kinowych gestów. Dziś to Wasza historia trafia na wielki ekran, więc zagrajcie tak, by przy tym kadrze widzowie wstrzymali oddech.

Zebrałem 5 sprawdzonych trików, które stosują najlepsi fotografowie na świecie, abyście zapomnieli o obiektywie i po prostu dobrze się bawili.

1. JAK POZOWAĆ DO ZDJĘĆ ŚLUBNYCH – RUCH TO NAJWIĘKSZY WRÓG STRESU

Zazwyczaj przed sesją tłumaczę młodej parze, żeby poczuli się jak aktorzy w romantycznym filmie, że mają grać jak aktorzy. Najgorsze, co można zrobić, to stanąć na baczność i czekać na „pstryk”. Wtedy ciało sztywnieje, a uśmiech staje się wymuszony. Dlatego na moich sesjach rzadko stoimy w miejscu.

Zamiast statycznego stania, będziemy spacerować. Ale nie jest to zwykły spacer – idziecie bardzo wolno, trzymacie się za ręce, czasem obijacie się o siebie biodrami jakbyście wracali z bardzo udanej imprezy. Czasem będziecie biegać, a ja jak Wasz cień będę biegł za Wami:) Ruch zajmuje głowę, rozluźnia mięśnie i sprawia, że włosy i ubrania układają się naturalnie. Kiedy idziecie, skupiacie się na tym, żeby nie potknąć się o sukienkę, a nie na tym, czy macie wciągnięty brzuch.

Najciekawsze miejsca na sesję ślubną

2. ZASADA ZAWSZE SIĘ DOTYKAMY

Najczęstsze pytanie na sesji brzmi: „Co mam zrobić z rękami?”. Odpowiedź jest prosta – zawsze miejcie punkt styczny.

Niech Wasze ręce będą zajęte. Możesz trzymać partnerkę za dłoń, gładzić ją po ramieniu, bawić się jej włosami albo trzymać dłoń w swojej kieszeni (byle nie wisiała bezwładnie wzdłuż ciała!). Luka między Waszymi ciałami na zdjęciach często wygląda niezręcznie, buduje dystans. Kiedy się dotykacie – nawet minimalnie, stykając się tylko ramionami czy skroniami – zdjęcie automatycznie nabiera intymności i ciepła. Pamiętajcie: fizyczna bliskość to klucz do naturalnych zdjęć ślubnych.

Najciekawsze miejsca na sesję ślubną

3. ZAPOMNIJCIE, ŻE TU JESTEM – IGNORUJCIE APARAT

Wiem, to trudne, ale wyobraźcie sobie, że mnie tu nie ma! Jesteście tylko Wy. Jest koc, chipsy, wino i Netflix. Zapomnijcie o aparacie.

Większość par ma naturalny odruch patrzenia prosto w obiektyw i uśmiechania się, gdy tylko widzą aparat. Na sesji ze mną możecie o tym zapomnieć.

Umówmy się tak: dopóki wyraźnie Was o to nie poproszę, nie patrzcie w moją stronę. Patrzcie na siebie. Na swoje usta, na horyzont, na buty partnera, na drzewa – gdziekolwiek, byle nie w czarne oko obiektywu. Dzięki temu unikamy efektu, który będzie przypominał „zdjęcia do paszportu”. Łapiemy te ulotne momenty, kiedy uśmiechacie się do siebie, a nie do fotografa. To właśnie wtedy powstają te magiczne, „niepozowane” kadry, które tak lubicie przeglądając Instagram.

Sesja fotograficzna morze

4. JAKA TO MELODIA – CZYLI ŚPIEWANIE I SZEPTANIE DO UCHA

Odejdę nieco dalej, a Ty powiedz mu na ucho co go dzisiaj czeka wieczorem, co mu zrobisz. Powiedz to zmysłowym głosem…

Szepnij jej do ucha, co najbardziej lubisz w jej ciele, ale użyj do tego głosu Myszki Miki.

Zamrucz jej do ucha piosenkę, a Ty zgadnij po kilku nutkach co to za piosenka – spokojnie, stoję daleko, nic nie słyszę 🙂

Zagrajmy w grę! Kto pierwszy pocałuje drugą osobę w nos wygrywa – to zawsze działa!

Brzmi głupio? Może. Ale efekt jest taki, że wybuchacie szczerym śmiechem, a ja mam ułamek sekundy, żeby uchwycić Waszą prawdziwą radość. Emocje muszą być autentyczne, nawet jeśli wywołane w nietypowy sposób. Sztywny uśmiech widać od razu. Oczy się nie śmieją, a szczęka jest napięta. Jak wywołać ten prawdziwy, szczery śmiech? Rozmawiając ze sobą!

Sesja ślubna w lesie

5. KILKA SZYBKICH ZASAD: CO ROBIĆ (A CZEGO UNIKAĆ), ŻEBY ZDJĘCIA WYSZŁY SZTOS?

Czasami o tym, czy zdjęcie trafi do ramki, czy do kosza, decydują detale. Oto moja ściąga – 20 rzeczy, o których warto pamiętać (lub o których warto zapomnieć), żeby sesja była czystą przyjemnością, a nie walką o przetrwanie.

Opróżnijcie kieszenie – Wielki smartfon czy pęk kluczy odznaczający się na udzie w spodniach garniturowych psuje każde ujęcie. Zostawcie je w torbie, sylwetka musi być czysta.

Zlikwidujcie luki między ciałami – Jeśli wydaje się Wam, że stoicie blisko, podejdźcie jeszcze bliżej. Na zdjęciach każda, nawet mała przerwa między Wami wygląda, jakbyście się pokłócili.

Nie róbcie „dziubka” – Duck face został w 2010 roku. Lekko rozchylone usta lub szczery uśmiech wyglądają o niebo lepiej i bardziej zmysłowo.

Ożywijcie „martwe ręce” – Najgorsze są ręce wiszące bezwładnie wzdłuż ciała jak u manekina. Włóż dłoń do kieszeni, chwyć partnerkę w talii, baw się włosami. Ręce muszą „pracować”.

Zasada „prawie pocałunku” – Zamiast się mocno całować (co często deformuje nosy), zatrzymajcie usta milimetr od siebie. To buduje niesamowite napięcie i wygląda bardzo romantycznie.

Ignorujcie gapiów – Robimy zdjęcia w mieście? Ludzie będą patrzeć. Trudno. Za 5 minut pójdą dalej, a Wy zostaniecie ze świetną pamiątką. Skupcie się tylko na sobie.

Chodźcie „jak pijani” – Kiedy spacerujecie, idźcie tak blisko, żeby obijać się o siebie biodrami i lekko krzyżować nogi. To wymusza bliskość i wygląda super naturalnie w ruchu.

Nie wstrzymujcie oddechu – Ze stresu często przestajemy oddychać, a ramiona wędrują do uszu. Zróbcie głośny wydech i opuśćcie barki, a szyja od razu wyda się smuklejsza.

Sesja ślubna na rugii
Jak pozować do zdjęć ślubnych

.

Tarnowo mlyn nad stara rega 30
ULOTNE CHWILE ZATRZYMANE W KADRZE

WASZA MIŁOŚĆ TO NAJPIĘKNIEJSZY SCENARIUSZ

Szukacie fotografa, który dostrzeże to, co niewidoczne dla oczu? Stwórzmy razem pamiątkę, która wzruszy Was za każdym razem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *